Akcje w jakich brałam udział w 2006-2007

Akcje w których brałam udział w 2006 i 2007 roku. Od wiosny 2006 roku nie współpracuję z kociarzami z Bielan. Zostałam wolontariuszką Fundacji Canis i ograniczyłam się do współpracy z Canisem.

Na tym skończyłam pisanie archiwum akcji na rzecz zwierząt, z braku czasu. Obecnie akcje na rzecz zwierząt umieszczam na stronie Fundacji Canis i blogu.

 23.
Kocurek na Żoliborzu

Grupa mieszkańców Żoliborza zainteresowała się kotkiem żyjącym na czyimś ogródku tuż przy dużej ruchliwej ulicy. Mieszkający tam miłośnicy kotów chcieli kotka odłowić i już nawet była pani zdecydowana na adopcję. Poprosiłam jedną z tamtejszych karmicielek o zrobienie wywiwadu czy nie jest to wychodzący kotek domowy. Okazało się, że jest to bezdomy kotek, żyjący na posesji jakiejś firmy. Została w takim razie zamówiona sterylizacja kotki i pozostało tylko ją odłowić. Udało się to karmicielce, która akurat szła zwrócić pożyczoną klatkę łapkę. Już w azylu koteczka okazała się młodym 7-8 miesięcznym kocurkiem, który niestety staracił obiecany dom, gdyż okazało się, że pani chciałą koteczkę a nie kocurka.

20.12.2007

 22.
Koteczka z Żoliborza

Jedna z karmicielek z Żoliborza zainteresowała się błąkającą się kotką ze zmieżdzonym ogonem. Kotka została zoperowana, niestety ogon musiał być amputowany. Kotka okazała się przymilną pieszczochą dlatego została przyjęta do ośrodka adopcyjnego.

10.12.2007

 21.

Kociaczek

Trafił do mnie kociaczek znalezniony nad Wisłą. Koteczka trochę chorowała ale generalnie jest w dobrym stanie, rośnie i czeka na dom

10.12.2007

 20.
Sterylizacje na Bielanach

Kotka z Bielan została wysterylizowana i wypuszczona. Jedno z kociąt znalazło dom.

30.09.2007

 19.
Kocięta na Zoliborzu i Bielanach

Mimo akcji sterylizacji na Zoliborzu w zeszłym roku pojawiły się nowe kotki i rozmnożyły się. Kotki zostały odłowione. Na szczęscie znaleźlismy osoby chętne do adopcji. Ich matki zostały wysterylizowane. Niestety miesiac pożniej jedna z nich została przejechana przez samochód. Mimo że koty te mieszkaja przy małej uliczce, jest to miejsce bardzo niebezpieczne.
Kolejny miot kotów został zabrany z Bielan. Matka została odłowiona pózniej. W skutek stresu poroniła i czeka na sterylizacje. Kocieta sa zdrowe i czekaja na adopcje.

01.09.2007

 18.

Sterylizacje na Bielanach

Pomogłam przechowac kilka kotek z Bielan, które zostały wysterylizowane i wypuszczone

01.09.2007

 17.
Kocurek z Zoliborza

Została odłowiona do sterylizacji kotka w ciąży, która okazała się kastrowanym kocurem sporej tuszy. Kocurek chorował, był leczony i okazał się wielkim pieszczochem. Szkoda żeby wracał na ulicę. Jest z nim kłopot gdyż lubi rzadzić i goni inne koty.

01.07.2007

 16.
Koteczka buraska

Młoda przymilna buraseczka kilka miesiecy koczująca na balkonie, ludzi, którzy nie chcieli jej przygarnąć ani nawet dokarmiać. Została zabrana do ośrodka adopcyjnego i czka na sterylizację.

01.03.2007

 15.
Porzucona kotka z Bielan

Przy ul. Broniewskiego od 2 miesięcy błąkała się koteczka czarna z białymi łapkami. Kotka jest domowa, bardzo przymilna. Została zabrana z ulicy i przyjęta do ośrodka adopcyjnego. Niestety po kilku dniach okazało się, że jej stan ogólny nie jest dobry. Koteczka jest zabiedzona, zarobaczona, ma chore oczy i zmiany skórne. Jest leczona i na razie nie nadaje się do sterylizacji.

20.01.2007

 14.
Koty po chorych i zmarłych

Do ośrodka została przyjęta kotka po zmarłej, która prawdopodobnie kilka miesięcy siedziała sama w pustym mieszkaniu. Kotka była zaniedbana, a informacje o niej podane przez tymczasowych opiekunów były mocno niejasne. Nikt z rodziny nie chciał koteczki wziąć do siebie. Zabrali część wypsażenia kotki twierdząc, że bedzie im potrzebne co by sugerowało, że jednak mają koty. Dla tej koteczki jednak nie mieli serca. Okazało się, że kotka ma kryształy w moczu i wymaga kosztownej leczniczej karmy Urinary.

31.12.2006

 13.
Koty po chorych i zmarłych

Do ośrodka adopcyjnego została przyjęta młoda koteczka osoby ciężko chorej na raka, która miała kilkanaście kotów. Wolontariusze zajęli się gromadką kotów, które rodzina chciała po prostu wyrzucić. Wszystkie koty znalazły stałe lub tymczasowe domy.

31.12.2006

 12.
Kotki z Zoliborza

W grudniu rozpoczęliśmy odławianie i sterylizację kotów mieszkających opuszczony dom na Żoliborzu. Niestety sprawa jest trudna, gdyż karmiąca je pani nie dokładnie zna swoją kocią kolonię. W wyniku tego na początku odłowiony został kocurek zbyt młody na kastrację. Kocurek został wyleczony i wypuszczony. Wysterylizowane zostały jeden kocur i jedna kotka. Akcję utrudnia również fakt, że miejsce jest dość ruchliwe. Oczywiście największą trudność stanowi brak rąk do pracy, a właściwie do pomocy w samym odłowieniu kotów.

1.12.2006

 11.


3 kotki z Żoliborza

3 kotki zostały odłowione i wysterylizowane. Czekają na budki, które zostaną postawione koło kamienicy, gdzie mieszkają. Kotki są tam dokarmiane przez mieszkańców

28.10.2006

 10.
Kotki z pogranicza Zoliborza i Bielan

We wrześniu i pażdzierniku 5 z tej okolicy zostało wysterylizowanych. Było tam ok. 20 kociąt. Większość z nich zniknęła i nikt nie potrafił powiedzieć co się z nimi stało. 2 małe kotki mieszkające w opuszczonej ruderze zabrała znajoma pani, która znalazła im dom. Dzieci marmurkowej kotki urodzone w ogródku przydomowym zabrałam ja, niestety kotki zachorowały i część nie przeżyła. Kilka starszych kociąt zostanie w tej okolicy. Sa dokarmianie i mają schronienie.

28.10.2006

 9.
Kotki z pogranicza Zoliborza i Bielan

Okazalo się, że w tej okolicy jest gromadka kotek z kociętami. Ludzie z domków i firm dokarmiają je, ale kotki należy wysterylizować aby się nie kociły.

10.08.2006

 8.
Kocięta z Bielan

Dwa małe kotki zostały znalezione na Bielanach. Kotki zostaly odrobaczone. Są troche nieufne. Czekają na adopcje.

02.08.2006

 7.
Sterylizacja na Żoliborzu

Po wielu nieudanych próbach (podejmowanych od 2 lat) została odłowiona wolno żyjaca kotka, która od 5 lat regulanie sie kociła. Kotka mieszka w okoliczy przyjaznej dla kotów, gdzie jest dokarmiana i ma swoja piwnicę. Jednak mimo wielu prób nie udało się złapać ja w klatkę łapkę. Jej dzieci dorosły i żyja na tym samym osiedlu (wszystkie zostały wysterylizowane). Niektóre zostały odłowione, wyleczone i znalazły bardzo dobre domy. Jednak wiele kociat zgineło. Kotka zostanie wysterylizowana, a dla jej ok. 3 miesięcznej córeczki (jedyna z ostatniego miotu) będziemy szukać domu.

5.07.2006

 6.
Sterylizacja na Bielanach

Urocza bura koteczka przybłąkała się w hurtowni na Bielanach. Została wysterylizowana. Właściciele hurtowni postanowili zająć się koteczką, która okazała się łagodna, spokojna i przymilna.

10.06.2006

 5.
Remont

W maju 2006 przeprowadzony został remont w kociarni Małgosi.

31.05.2006

 5.


Sterylizacja na Bielanach

2 kotki odłowione na Bielanach. Jedna z nich to piekna duża kotka grafitowa z rudym ogonem. Bez problemów przeszła sterylizację, okazała się dzika i została wypuszczona. Jest dokarmiana w firmie na Bielanach, gdzie pracownicy dbają o koty. Druga koteczka, drogna szylkretka, zachorowała po sterylizacji. Stan był ciężki i początkowo bardzo żle rokował. Kotka nie jadała, wymiotowała, miała krwawe biegunki. Dzięki dobrej opiece, kroplówkom, antybiotykom stan się poprawił i po kilku dniach kotka całkowicie wyzdrowiała. Na czas remontu przebywała w domu zastępczym i w tym czasie znalazła nowy dom, już ten właściwy, na zawsze.

7.05.2006

 4.
Koteczka z Bielan

Koteczka szylkretowa znaleziona na Bielanach zachorowała po sterylizacji i nie udało się jej uratować.

6.03.2006

 3.
Sterylizacja na Żoliborzu

Dziś jedna z kotek z Popiełuszki i koteczka ze Schroegera zostały wysterylizowane. Druga kotka z Żoliborza jest bardzo zarobaczona, wymiotuje i musi dojść do siebie przed sterylizacją.
Odłowiona została ciężarna kotka żyjąca w okolicy Hali Marymonckiej. Jutro będzie sterylizowana.

11.03.2006

 2.


Sterylizacja na Żoliborzu

Fundacja Canis prowadzi akcję sterylizacji kotów na Żoliborzu. Do mnie (Małgosia) trafiły na przechowanie 2 kotki z ul. Popiełuszki.

6.03.2006

 1.
Kotka znaleziona na Bielanach

W firmie przy ul. Schroegera przybłąkała się młoda szylkretowa koteczka. Weszła do pralni i przesiedziała tam czły dzień. Każda z pracownic ma już kota lub dwa i żadna nie chciała koteczki adoptować. Tego dnia byłam niedaleko u dentysty. Po dentyście pojechałam zobaczyć czy kotka jeszcze tam jest. Okazało się, że pracownicy wypuścili koteczkę na dwór. Jedna z pań zawołała i po paru minutach koteczka przyszła. Dała się wziąć na ręce. Okazało się, że jest to młoda, oswojona koteczka, zdrowa i zadbana. Jest teraz w moim ośrodku adopcyjnym. (Małgosia)

6.03.2006

Share


Dodaj komentarz




XHTML: Możesz używać tych tagów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>