Maciuś

Przemiły, łagodny kocurek. Uwielbia głaskanie, mili się, bodzie łebkiem. Toleruje inne koty ale się z nimi nie zaprzyjaźnia. Jest bardzo łagodny, można mu podawać lekarstwa.
Niestety Maciuś od dawna ma kryształy w moczu i czasami ma krew w moczu. Trzeba go obserwować czy nie ma problemu z oddawaniem moczu.

Jako 3-miesięczny kociaczek został znaleziony na ulicy.
Wieczorem szłam w odwiedziny do znajomych. Prawie pod ich blokiem przebiegł mi pod nogami kociaczek i zniknął pod zaparkowanym samochodem. Poszłam dalej ale dobiegło mnie miauczenie. Postanowiłam sprawdzić. Wróciłam i zawołałam „kici,kici”. Po chwili spod samochodu wyszedł mały kociaczek. Był brudny, z opuchniętymi oczami, ranką na pyszczku. Dał się wziąć na ręce. Nie miałam sumienia go zostawić. Wzięłam go za pazuchę. Znajomi pożyczyli mi transporter i właściwie musiałam odłożyć wizytę na inny dzień.
Mały bardzo szybko doszedł do siebie i okazał się przymilnym, mruczącym kociaczkiem, prawdopodobnie domowym. Musiał zostać wyrzucony, gdyż raczej trudno przypuszczać żeby zgubił się w osiedlu bloków.
W lutym 2005 Macius został wykastrowany i przeszedł jednocześnie operacje przepukliny pępkowej. Na kilku zdjęciach jest w kubraczku, który musiał nosić po operacji.

Maciek choruje na kryształy amonowo-magnezowe w moczu. Dlatego musi jeść specjalna karmę Urinary i pastę Uro-pet. Nawet kilkudniowa przerwa w podawaniu tej karmy powoduje problemy w oddawaniu moczu i krew w moczu.

Starsze zdjęcia Maciusia

Share


Dodaj komentarz




XHTML: Możesz używać tych tagów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>