Problemy higieniczne

Ludzie, którzy nie lubią kotów często twierdzą, że koty śmierdzą. Jest to oczywista nieprawda. Koty nie śmierdzą same w sobie. Żadne zwierze ani człowiek nie śmierdzą same w sobie (chyba, że są brudne). Śmierdzą ich odchody, jeśli nie są sprzątane.

Bród i smród to wynalazki wyłącznie ludzkie. Dziewicza puszcza nie jest nigdy brudna, liście drzew nie są zakurzone. Regularnie wszystko zmywa deszcz. W lesie nie ma kurzu. Chyba że w pobliżu jest zakład przemysłowy lub jezdnia szybkiego ruchu. Dlaczego rośliny w przyrodzie nie są zakurzone a kwiaty doniczkowe w mieszkaniu trzeba przecierać szmatką bo się kurzą?

Dlatego że przyroda jest organizmem samoczyszczącym a człowiek wsadził kij w szprychy i uszkodził ten mechanizm.

Bród w przyrodzie w ogóle nie występuje, no może po wybuchu wulkanu. A smród a raczej zapach nie jest zjawiskiem złym – to system pogrzmiewania się zwierząt. Ludzie porozumiewają się poprzez drgania powietrza i dźwięki a zwierzęta poprzez substancje zawarte w powietrzu czyli zapachy. Zapach mówi, kim jest spotkane zwierzę, czy należy do mojego stada czy do obcego, czy jest samcem czy samicą, zdrowe czy chore. Mówi zwierzęciu czy mam podejść czy uciekać.

Kot jak wiele innych zwierząt zakopuje swoje odchody aby ich zapach nie zwabił drapieżnika.

Zwierzęta mają zakodowane w genach, które rośliny i zwierzęta mogą jeść a które są dla nich trujące. Poznają to po zapachu.

Większość gatunków zwierząt nie jada padliny, która jest dla nich trująca. Tylko te gatunki, które Bóg wyznaczył do czyszczenia i wyposażył w odpowiednie enzymy trawienne, mogą jeść padlinę. Wiadomo wszystkim, że padlina jest bardzo trująca, dlatego też zapach trupi jest tak nieprzyjemny i odpychający. Podobnie jest z odchodami. Nie zjada się ich dlatego że brzydko pachną lecz dlatego ze takie jest uwarunkowanie genetyczne – aby nie zjadać szkodliwych dla zdrowia i trujących bakterii i nie zarażać się chorobami.

Zapach to po prostu informacja.

Bóg przekazał swoim stworzeniom szereg nakazów i zakazów, które zakodował w ich mózgach. Przecież Bóg nie zstępuje z nieba i nie mówi do nikogo, ani nie zsyła pisanych kodeksów, które sobie stawiamy na półce i zaglądamy do nich. Bóg zakodowuje te informacje samych istotach dla których są przeznaczone. Człowiek jest jedyną istotą na ziemi, której Bóg dał wolną wolę i która może sprzeciwić się Bogu. Do tego stopnia, że może przełamać instynkt samozachowawczy i zabić się. Oczywiście tabu związanego z jedzeniem zakazanych rzeczy sygnalizowanych bardzo przykrym zapachem, nikt nie łamie, zapewne dlatego, ze nie ma to dla żadnego człowieka uzasadnienia ani sensu.

Przeważnie jest tak, że niebezpieczne dla zdrowia bakterie i pasożyty rozwijają się najczęściej w obrębie jednego gatunku. Dlatego Bóg zabronił zjadać przedstawicieli własnego gatunku, zjadać i nawet dotykać odchody i wydzieliny. Wydzieliny ciała budzą obrzydzenie – mamy genetycznie zakodowany zakaz – nie dotykać aby nie przenosić zarazków.

Na wszystko powinno się patrzeć tak, żeby widzieć sens a nie demonizować. Skoro Bóg coś stworzył, to musi być w tym sens. Sens jest nawet jeśli się nie domyślamy (jeszcze) jaki.

Zapach to po prostu informacja i nic więcej.

Jeśli jest zapach spowodowany obecnością kotów w piwnicach to powinno być sygnałem, że należy sprzątać i tyle!

Share


Dodaj komentarz




XHTML: Możesz używać tych tagów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>